wymaxiorowany przez 23 użytkowników i 2 gości. Ciekawostki - Zły dotyk boli przez całe życie- Rekalma społeczna. Maxior to zbiór najlepszych i najnowszych filmików w sieci dodawanych i ocenianych codziennie przez społeczność.
Zły dotyk boli przez całe życie. Głowa mnie boli. Zły dotyk boli całe życie ;(2 Odpowiedź przez Krejzolka82 2017-01-29 21:34:03. Krejzolka82; Przyjaciółka
Hasło kampanii „Some touches never leave” w wolnym tłumaczeniu odpowiada polskiemu powiedzeniu „Zły dotyk boli przez całe życie”. Publicis Pixelpark postanowiło zobrazować cierpienie psychiczne
Twój dotyk mnie boli Przez Davelight, Sierpień 25, 2008 w Dyskusja ogólna. Polecane posty. Davelight 0 Davelight 0 Zarejestrowani; 0 0 postów; Napisano
To, co dotyk robi z naszą psychiką, to jedno. Naukowcy odkryli, że może także chronić przed chorobami. Jak to możliwe? Dotyk bliskiej osoby może przybierać różne formy – niezależnie od tego, czy jest to zwykłe przytulenie, masaż pleców, trzymanie się za ręce, seks czy też zwykłe polegiwanie na kanapie przed telewizorem
Ten młody nauczyciel już nigdy nie będzie uczył dzieci. Sąd zakazał mu dożywotnio wykonywania zawodu i skazał na dwa lata pozbawienia wolności, w zawi
Tłumaczenia w kontekście hasła "boli przez" z polskiego na angielski od Reverso Context: Ramię po tym boli przez kilka dni. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate
Zły dotyk - Czym jest i jak się przejawia molestowanie dziecka W obecnym świecie pełnym nieufności, zakłamania i brutalności coraz więcej dzieci pada ofiarą molestowania. Wbrew temu co sądzi społeczeństwo coraz częściej dzieci zostają krzywdzone przez osoby dobrze im znane.
Wychowana w patologicznej rodzinie Aniela Kmiecik przez całe życie ma pod górkę. Gdy spotyka miłość swojego życia okazuje się, że chłopak jest jej bratem, gdyż w dzieciństwie została zamieniona przez matkę w szpitalu. Teraz stoi na rozdrożu, z jednej strony jest Anielą Kmiecikówna z drugiej Anielą Piotrowską.
Zły dotyk. Reportaże. 26 października 2010, 19:50. TVN UWAGA! 138454. Co siódme dziecko w Polsce jest ofiarą wykorzystywania seksualnego. W ciągu ostatnich lat
ny9UUH. Życie w Hogwarcie zawsze wydawało się Selene cudowne i pełne niespodzianek. Jednak te święta zupełnie nie przypadły jej do gustu. Ogólnie nie przepadała za Gwiazdką. Wolała Halloween. A podczas tych świąt albo wałęsała się po szkole, albo nudziła się w dormitorium. Życie bez Kareen zdawało się być jeszcze bardziej męczące. Kilka razy natknęła się na korytarzu na Selwyna, ale nie zamierzała prowadzić konwersacji z takim palantem. Czasem zastanawiała się, czy potrafi on w ogóle czytać. Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze dwa dni. Selene nie miała pojęcia, co będzie przez ten czas robić. Przeczytała już chyba wszystkie książki w bibliotece. Obiecała sobie, że podczas przerwy świątecznej weźmie się porządnie do nauki, by poprawić niektóre oceny. Tak więc, zaraz po kolacji poszła prosto do dormitorium. Nikogo na korytarzach nie spotkała. Cóż. W zamku na święta pozostało nie więcej jak kilkunastu uczniów. Gdy Selene weszła do salonu, na pierwszy rzut oka nikogo nie zauważyła. Dopiero gdy przeszła przez pokój, usłyszała za sobą kroki. Owa osoba nie skradała się. Nie zależało jej na tym, że Elin ją zobaczy. Ową istotą okazał się Eryk Selwyn. Na opalonej twarzy błąkał mu się triumfalny uśmiech. Selene skrzyżowała ręce na piersiach. - Czy ty mnie śledzisz? – spytała. - Może i tak – odrzekł Eryk. – A może i nie. Ta odpowiedź wydała się Selene zuchwała, jakby Selwy nie wiedział, z kim rozmawia. - Nie mam dla ciebie czasu – prychnęła Elin. – Chciałeś coś jeszcze? Eryk nie odpowiedział, tylko zbliżył się do niej, najwyraźniej chcąc ją pocałować. Selene nie przestraszyła się, lecz wpadła w taki gniew, że odepchnęła od sienie Ślizgona, aż ten zachwiał się i o mało nie przewrócił się na stolik. - Czego ty ode mnie chcesz? – wysyczała Selene, która wyczuła już zagrożenie. Mimo to nie chciała ryzykować, rzucając na Selwyna jakąś klątwę. - Chcę przespać się z tobą – odparł, a widząc jej zaskoczoną i zniesmaczoną minę, dodał: - Wiem, że nie lubisz owijania w bawełnę. Selene parsknęła śmiechem. - I co, myślisz, że na taki tekst od razu spełnię twoją zachciankę? – zadrwiła. – Wybacz, ale ta propozycja jest obrzydliwa. Odwróciła się w stronę sypialni dziewczyn, ale Eryk chwycił ją za nadgarstek. Selene zamarła na moment w bezruchu. Serce zaczęło tłuc się jej o żebra. Selwyn patrzył spokojnie w jej oczy, podobnie jak Malfoy niecałe trzy dni temu, tuż przed wyjazdem do domu. - Puść – zażądała Selene oschłym głosem. - Malfoya tu nie ma, nie musisz już udawać jego dziewczyny – rzekł. - Jestem dziewczyną Harry’ego Pottera – odparła chłodno. – Więc pomyśl, co zrobi, jeśli się przypadkiem dowie, jak mnie traktujesz. Selwyn uśmiechnął się głupkowato, nadal ściskając jej nadgarstek. - Co mi zrobi? Zbije mnie? – zakpił. - Nie – powiedziała Selene. – Ale dobrze zna Dumbledore’a… Co on by na to powiedział? A co rzekłby na to Czarny Pan? - Jego nie obchodzą nasze sprawy – odrzekł wymijająco Eryk. W niczym nie przypominał Dracona. Miał brązowe, krótko ostrzyżone włosy, piwne oczy i pewny siebie, a nawet groźny wyraz twarzy. - Jeśli mnie nie puścisz, miotnę w ciebie zaklęciem – warknęła Selene, wyciągając różdżkę, jednak Eryk natychmiast wytrącił ją jej z ręki. Zbliżył się do niej, a jego usta zaczęły zachłannie penetrować każdy kawałek jej karku. Nie przyniosło to jej przyjemności, wręcz przeciwnie, Selene wzdrygnęła się z obrzydzenia. Po raz drugi odepchnęła go od siebie, ale Selwyn chwycił ją jedną ręką za nadgarstki. Dłonie miał duże i silne, więc nie miał problemu z przytrzymaniem szamoczącej się Seleny. - Odwal się ode mnie – zażądała, usiłując kopnąć w goleń agresywnego syna Śmierciożercy. - Chodź, będzie fajnie – wyszeptał jej do ucha Eryk. Nie dbał o to, czy ciągnie ją za włosy, czy za ręce. Zawlókł ją do jednej sypialni chłopców, choć Selene broniła się dzielnie. W końcu cisnął ją na łóżko i zdjął spodnie. Elin od razu rzuciła się w stronę różdżki, którą dostrzegła leżącą na nocnej szafce. Eryk jednak strącił ją na podłogę i odrzucił kopniakiem. - Lubisz się tak bawić, kochanie? – spytał. Selene chciała skoczyć za różdżką, leżącą teraz pod drzwiami, ale Selwyn przygniótł ją własnym ciężarem i rozdarł jej szatę, jak uprzednio Malfoy. Selene sparaliżował strach. Chciała jakoś go z siebie zepchnąć, ale był zbyt wielki i ciężki jak na jej wątłe siły. Uderzyła go pięścią w twarz, lecz jej drobne, artystyczne dłonie nie mogły spowodować większych szkód na policzku Eryka. Ten zdarł z niej resztę szaty i chwycił ją za nadgarstki, by łatwiej mógł pozbyć się z niej bielizny. Selene wiedziała, że nie ma już najmniejszych szans. Nie mogła jednak krzyczeć. Nie poniżyłaby się tak bardzo przed nim. Selwyn wdzierał się w jej ciało i duszę, sprawiając przy tym okropny ból, jakiego jeszcze w życiu nie doświadczyła. Nie czuła się tak, gdy kochała się z Draconem. Teraz bolała ją każda cząsteczka ciała, czuła do siebie obrzydzenie. Nie mogła sobie wybaczyć, że Eryk wytrącił jej różdżkę z ręki. Przyniosła wstyd Czarnemu Panu, ojcu i samej sobie. Ból potęgował się z każdą sekundą, a on wcale nie zamierzał przestać brutalnie ocierać się o nią. Czy docierało do niego, że właśnie gwałcił tą dziwną, uroczą istotę, która skrycie mu się podobała? Raczej tak. To nakręcało go jeszcze bardziej. - Pożałujesz tego! – jęknęła Selene, szamocząc się z taką pasją, że Eryk miał trudności z utrzymaniem jej pod sobą. Zaśmiał się tylko na jej słowa. Selene zaczęła się zastanawiać, co ona mu takiego zrobiła. W głowie szalały jej setki pytań i pretensji do Selwyna. W uszach huczało jedno pytanie. Co mu zawiniła ta oddana do reszty swemu panu, kochająca książki dziewczyna? Nagle, po długiej chwili, wszystko ustało. Eryk padł obok niej na wznak, dysząc ciężko. Selene zerwała się z łóżka i ubrała w pośpiechu porozrywaną szatę, po czym wybiegła z pokoju, nie oglądając się za siebie. Wpadła do swojej sypialni i rzuciła się na łóżko. Nie dała rady zasnąć. Nawet się nie przebrała. Płakała całą noc. Ta Selene, która nigdy nie płakała… * Ostatnie, czego chciała, to zostać wezwana przez Czarnego Pana. Jednak los robi zwykle to, czego akurat najmniej pragniemy. Tak więc, pieczenie na lewym przedramieniu poczuła podczas śniadania. Właściwie, to Elin nie opuściła sypialni do chwili wezwania. Już dawno przestała płakać. Gdy poczuła znajomy ból, bez słowa wstała, opuściła zamek i teleportowała się. Weszła do domu Malfoyów. Po drodze do salonu nikogo nie spotkała. Zapukała i pchnęła drzwi. Czarny Pan odwrócił się. Od dawna wiedział, co się stało, chciał jednak dać jej czas na oswojenie się z tym. - Chciałem z tobą pomówić… - zaczął, przyglądając się dokładniej swojej młodej słudze. Selene pokręciła przecząco głową, unikając spojrzenia Czarnego Pana, który zapytał cicho: - Czy twoje zachowanie ma związek z mężczyzną? Tym razem pokiwała tylko głową. - Ach, Selene – ciągnął Voldemort. – Czyż nie jestem dla ciebie najbliższą osobą na świecie? - Jesteś, panie – odpowiedziała monotonnym, martwym głosem. - Więc dlaczego… - Zgwałcił mnie! – przerwała mu Selene. – Chciałeś usłyszeć to ode mnie, mimo że od dawna to wiesz, tak?! Ukryła twarz w dłoniach i wybuchnęła płaczem. Voldemort bez słowa podszedł do niej i przytulił ją. Jego zwycięstwo nad mugolami i szlamami nie zależało bynajmniej od córki Snape’a, ale Selene była kluczem do kopalni wiedzy. Jeśli po tym, co się stało, zamknie się w sobie, to Potter z nią zerwie, a wtedy nie będzie chciał też odpowiadać na jej pytania, dotyczące Zakonu… - Powiedz, kto to zrobił – powiedział uspokajającym tonem, gładząc jej włosy. – Powiedz. Złapiemy go i zamordujemy. We wtorek, może być? - Eryk Selwyn – odparła Selene. Nie chciała już mieć z tym człowiekiem nic wspólnego. - Syn Śmierciożercy – mruknął Voldemort. – Kto by się spodziewał… Nie musisz się już martwić. Za chwilę będzie tu twój ojciec. - Nie! – zawołała Selene. – Jeśli on się dowie… - Przybędzie tu z Selwynem – przerwał jej. Voldemort nie kłamał. Snape przybył pół godziny później, prowadząc młodego Selwyna, którego całe to zamieszanie najwyraźniej nudziło. Czarny Pan wstał z krzesła, wskazał Severusowi miejsce i przemówił spokojnym, lecz budzącym grozę głosem: - Eryk Selwyn. Cóż za romantyczne imię… Wyciągnął rękę i jej gestem przywołał Selenę, którą objął ramieniem. Sięgała mu ledwo do piersi, ale teraz skuliła się tak, że wyglądała na jeszcze niższą, niż była w rzeczywistości. - Poznajesz mojego gościa, Eryku? – zapytał Voldemort jadowitym tonem, gładząc Selene po włosach, jakby była jego salonowym pieskiem. Eryk podrapał się głupkowato po głowie. - To ta od Snape’a – odpowiedział najbardziej pokornym tonem, na jaki go było stać. – Selene, czy jak jej tam było… Czarny Pan pokiwał głową, wyciągając powoli różdżkę z kieszeni. Młody Selwyn zerknął na nią z ukosu, ale Lord zaczął się nią tylko bawić. - Nie martw się – przemówił do niego. – Naturalnie, poczekamy na twojego ojca. Nie może go to ominąć. Tu do rozmowy wtrącił się nagle Snape: - Czy mógłbyś mi, panie, wyjaśnić, o co tu… - W swoim czasie, Severusie – przerwał mu Voldemort. Ojciec Eryka przybył w kilka minut po wezwaniu. Był niewyspany, spod szaty Śmierciożercy wyzierała mu piżama w paski. Najwyraźniej odsypiał nocną służbę. Mętnymi oczami ocenił sytuację. Kiedy jego wzrok padł na syna, potarł nieogolony podbródek i spytał: - Chciałeś mnie widzieć, panie? I co tu robi Eryk? - Może on sam ci to wyjaśni? – zaproponował Voldemort. – Tak, niech opowie ci, jak zabawił się kosztem Selene? Eryk przewrócił pretensjonalnie oczami. Najwidoczniej nie zdawał sobie sprawy z grożącego mu niebezpieczeństwa. - Przespałem się z nią, wielkie rzeczy – prychnął. – Ale sama się prosiła. - Ty obrzydliwy kłamco! – zawołała Selene. – Zmusiłeś mnie do tego! - Nie wiem, o czym ona mówi – oświadczył Eryk, wkładając ręce do kieszeni. - Jesteś podłym gwałcicielem i jeszcze chcesz uniknąć kary! – krzyknęła Elin. Snape przyglądał się ze zgorszeniem swojemu podopiecznemu. Nie mógł uwierzyć w słowa swojej córki. Ufał jej, był pewien, że ta nigdy by go nie okłamała. Zerknął na swojego pana. Ten wyglądał, jakby się tym wszystkim bawił. Pozwalał się kłócić Selene i Erykowi. Ten drugi już zaczął tracić równowagę i cierpliwość, bo ze złości wyszarpnął różdżkę. Voldemort wytrącił mu ją z ręki. - Tylko bez zbędnych emocji, dobrze? – wysyczał. Teraz do akcji wkroczył dorosły Selwyn. - Nadal nieba rdzo rozumiem… - zaczął. - O wszystkim za chwilę porozmawiamy – rzekł Voldemort i zwrócił się do Selene. – Wyjdź, proszę. Resztę świąt spędzisz tutaj. Narcyza wszystko ci objaśni. Elin otworzyła usta, żeby zaprotestować, ale rozmyśliła się i opuściła salon. Jak Czarny Pan mówił, Narcyza czekała na nią w holu. Bez słowa zaprowadziła ją do jakiegoś pokoju. - Tu będziesz spała – wyjaśniła tylko. – Jakbyś była głodna, to kuchnia jest na parterze. I wyszła, pozostawiając ją, stojącą po środku sypialni. Selene zdjęła z siebie już drugą porozrywaną szatę i ubrała nową, którą wygrzebała z własnego kufra. Ktoś musiał przetransportować tutaj jej rzeczy. Usiadła na brzegu łóżka i wpatrzyła się tępo w podłogę. * W tym samym czasie Selwyn całkowicie stracił nerwy. Zaczął krążyć po pokoju, myśląc gorączkowo. Chciał jakoś ratować syna, jednak w głębi serca wiedział, że zasłużył on na karę. - Jak więc wyjaśnisz jej porwaną szatę? – zapytał Snape. Był wściekły, że ten problem dotyczy również jego. Taka hańba go spotkała, a teraz musiał jeszcze to wyjaśniać, mimo że dopiero dowiedział się o całej sprawie. - Nic jej nie zrobiłem – odparł Eryk. Voldemort, który dotąd nie uczestniczył w całym posiedzeniu, wyszedł z ciemnego kąta i powiedział: - Od początku wiem, że kłamiesz. Przez Lordem Voldemortem nic się nie ukryje. Crucio! Eryk padł na wspaniały dywan i zaczął wrzeszczeć, jakby go obdzierano ze skóry. Chwilę później zaklęcie ustało, a młody Selwyn umilkł, dysząc ciężko. - Nadal uparcie twierdzisz, że jesteś niewinny? – zapytał Czarny Pan. - Ona… ona sama się prosiła… - wydyszał. – Ubierała się jak dziwka… - Nie waż się obrażać mojej córki! – ryknął Snape, zrywając się z miejsca. - Tylko spokojnie, Severusie – powiedział Voldemort. – A teraz wstań, Eryku, i opowiedz nam wszystko, chyba że chcesz ponieść śmierć trochę szybciej, niż planuję. Selwyn wstał. Nogi drżały mu okropnie. Nie przypominał już tego samego pewnego siebie chojraka. Zaczął drżącym głosem opowiadać, co zaszło poprzedniego wieczora. ~*~ Już więcej nie zdążyłam nic napisać, bo jest późny wieczór. Mam nadzieję, że się podobało. I wybaczcie, że dawno nic się nie ukazywało, ale wiecie, koniec roku, te poprawki… Nie wiem, w co ręce włożyć. Dedykacja dla carmen37 :*
ZŁY DOTYK BOLI PRZEZ CAŁE ŻYCIE "Pedofilia, jest najokrutniejszym doświadczeniem człowieka. Zdradza bowiem samą istotę dzieciństwa: niewinność." Noc – zamyka serca, zamyka oczy, Oplata dziecko siecią niemocy. Noc – tatuś zabawia się swą dziecinką, Potem otula ciepłą pierzynką. L Noc – Gwiazdy mrugają wesoło na niebie, Ale nie do Niej - może do Ciebie. Choć dusza dziecka płacze i krzyczy, Cisza – płaczu serduszka nikt nie usłyszy. W kąciku siedzą smutne laleczki, Ze wstydu spuszczone mają główeczki. A Jej łóżeczko – chociaż zbrukane, Wieczorem znowu będzie posłane. Ranek - Popatrz Córciu – jaki piękny wstaje dzionek. - Popatrz Matko - widzisz oczka zawstydzone? - Mamo, Mamo!!! - Znowu plama Na mym brzuszku zapisana. - Taka plamka to nic złego, Widzę w niej coś zabawnego, Gdy pójdziemy do łazienki Brzuszek wróci uśmiechnięty. ZMYŁAŚ MATKO PLAMĘ Z BRZUSZKA, CZY ZAJRZAŁAŚ DO SERDUSZKA??? Boże!!! - Jak uwierzyć w cud miłości, Gdy „w nas” tyle nikczemności.
zły dotyk boli całe życie ;( - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 6 ] 1 2012-04-24 21:34:27 PAULA6084 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-24 Posty: 2 Temat: zły dotyk boli całe życie ;( choc juz dorosła dalej boliw wieku 9 lat moj wlasny ojciec zaczal mnie wykorzystywac seksualnie, seks jest przyjemny on byl delikatny ja nie wiedzialam ze to cos zlego problem sie zaczol gdy zrozumialam ze tak niepowinno byc trwalo to wiele lat gdy zaczelam mowic NIE to mnie gwalcil tak zeby nikt niewidzial grozil mi tlumaczyl mi ze to nic zlego ze wszyscy tak robia ale mam nikomu nie mowic sprawa wyszla na jaw w gimnazjum pozniej prokuratura gdzie klamalam ze nic sie niedzało (mam dwoch mlodszych braci a mama malo zarabiala gdyby ojciec trafil do wiezienia nie mielibysmy na chleb) chodzilam do psychologa nawet do izdebskiego ale nie potrafilam mowic prawdy wstydzilam sie potrafilam powiedziec ze moj wlasny ojciec mnie wykorzystywal ale nie potrafie powiedziec ze na poczatku mi sie podobalo bylo przyjemnie. to caly czas wraca budze sie w nocy z krzykiem ze lzami w oczach. teraz mam 23 lata seks jest dla mnie przyjemny ale niewiem czymjest orgaz bardziej sprawia mi przyjemnosc zaspokajanie partnera , pierwszy seks z normlnym chlopakiem mialam na probe chcialam sprawdzic czy bede potrafila sie kochac chcialam rowniez miec wymowke w pozniejszym czasie "mialam partera seksualnego" wkoncu nikt nie pyta czy go kochaalm obecnie jestem w stalym zwiazku od 6 lat sypiam z jednym partnerem on wie ze bylam wykorzystywana seksualnie dowiedzial sie gdy troszke agresywniej zaczol sie do mnie dobierac a ja sie rozplakalam on zrozumial i zatolerowal a ojciec zyje ma sie dobrze i uwaza ze nic sie nie stalo ja mu zycze smierci teraz gdy na to patrze gdy to wspominam to bym go wsadzila za kratki zrujnowal mi zycie to caly czas boli boje zostawac z nim sama teraz jest dobrze jest grzeczny ale mimo wszystko sie boje ;(( 2 Odpowiedź przez cisowianka 2012-04-24 21:39:28 cisowianka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-12-28 Posty: 5,224 Wiek: 25 Odp: zły dotyk boli całe życie ;(zle zrobilas ze ukrywalas ta prawde przez cale zycie, idz do psychologa. wygadaj sie komus, moze Ci w tedy ulzy 3 Odpowiedź przez PAULA6084 2012-04-24 21:47:10 PAULA6084 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-24 Posty: 2 Odp: zły dotyk boli całe życie ;(czlowiek dopiero po latach rozumie swoje bledy czasu nie cofne choc szkoda 4 Odpowiedź przez newlife 2012-05-06 12:59:38 newlife Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-05-01 Posty: 157 Odp: zły dotyk boli całe życie ;( Jako dziecko nie mialas zadnej kontroli nad tym co sie dzialo. Odpusc sobie to poczucie winy - to ty bylas ofiara - on jako ojciec powinien sie toba opiekowac a nie pochodzic na terapie a jesli nie mozesz to zacznij czytac madre ksiazki i postaraj sie zamknac ten przedzial swojego zycia. Od ojca sie odizoluj - za kazdym razem jak go zobaczysz to wszystko bedzie ci sie przypominac - to jest nie jestes juz dzieckiem - tak naprawde to mozesz teraz ty zdominowac ojca jesli bys chciala - a lepiej to urwac kontakt i go wiecej nie nie mozesz zmienic; mozesz natomiast zmienic jak wplywa ona obecnie na twoje ze jak dziecko odczuwalasc przyjemnosc to tez jest normalne - juz od urodzenia mamy w tych miejscach duzo zakonczen nerwowych - nawet malenkie dzieci tam sie dotykaja i smieja sobie, nie pozwol by krzywda, ktora wyrzadzil ci ojciec rujnowala twoje dorosle zycie -pokaz temu zboczonemu draniowi, ze jako dorosla kobieta jestes silna, dzielna i umiesz pokierowac swoim to siedziec w twojej psychice dopoki poprzez terapie tego z siebie nie chwili obecnej postaraj sie te wszystkie uczucie i emocje z tym zwiazane zamknac w czesci swojej duszy i odizolowac - wrocisz tam jak bedziesz silna i w obecnosci terapeuty. Mieszkam daleko od ciebie - gdybym byla blisko to bym cie zaprosila na terapie (mam dyplomy i doswiadczenie). 5 Odpowiedź przez Dorota82 2012-05-06 14:46:53 Dorota82 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-02-09 Posty: 8 Odp: zły dotyk boli całe życie ;(Bardzo mądre słowa @newlife. Nie obwiniaj sie Paulo bo nie jestes niczemu winna. Wazne zeby to zdazenie z dziecinstwa nie rzutowalo na Twoje dalsze zycie, musisz definitywnie zamknac ten rozdzial. Nie jest to latwe, wiem. Jednak tylko wtedy bedziesz mogla bez obaw cieszyc sie reszta zycia u boku kochajacego partnera, tylko wtedy bedziesz mogla stworzyc z nim szczesliwa rodzine. Posty [ 6 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021