Uprawa ogórków gruntowych Przyspieszona uprawa ogórków w gruncie pod przykryciami, tj. pod folią perforowaną lub włókniną jest znacznie łatwiejsza i mniej kłopotliwa niż uprawa pod osłonami. Pamiętajmy jednakże o zachowaniu podstawowych zasad uprawy tego warzywa, wpływających na jakość i wielkość plonu. W uprawie ogórków
Uprawa ogórków w pionie umożliwia: Lepsza cyrkulacja powietrza, dzięki czemu roślina jest sucha i wolna od zgnilizny i chorób grzybowych. Liście ogórka mogą się rozprzestrzeniać i cieszyć się większą ekspozycją na słońce. Nigdy więcej zabijania twoich pleców! Nie będziesz musiał się schylać, aby zebrać cukry.
Nie zapomnij też o regularnym podlewaniu letnią wodą – w słoneczne dni nawet dwa razy dziennie. Dość duży wpływ na wzrost ogórków ma sąsiedztwo innych roślin. Warzywo lubi towarzystwo kopru, czosnku, cebuli, szpinaku, sałaty i fasoli. Gorzej natomiast rośnie w bezpośrednim sąsiedztwie pomidorów i ziemniaków.
Uprawa ogórka gruntowego. PORADNIK OGRODNICZY, OGRÓDEK WARZYWNY w skrzyniach I OWOCOWY. UPRAWA WARZYW. Pierwsza połowa czerwca, to dobry czas, żeby pochwalić
Uprawa w workach krok po kroku. Uprawa warzyw w workach jest banalnie prosta i prawie nie różni się od tradycyjnej uprawy w ziemi lub w doniczkach! Przeczytaj, jak to zrobić. 1. Zanim rozpoczniesz sadzenie wstrząśnij mocno workiem, by rozluźnić, spulchnić i napowietrzyć podłoże. Nie może być zbite, bo źle będzie magazynować
wysokiej jakości uprawa, ze względu na minimalne wskaźniki chorób uprawy. DO niedociągnięcia metody uprawy roślin w oryginalnych grządkach obejmują: trudność w utrzymaniu wymaganego poziomu wilgotności w workach. Przy nadmiernej wilgoci system korzeniowy ogórków gnije, a roślina umiera;
Cześć WszystkimW dzisiejszym odcinku zapraszam Was na film w którym opowiem Wam o uprawie ogórków.Zapraszam do oglądania.Subskrybuj : https://www.youtube.com
Ogórki są roślinami lubiącymi ciepło, dlatego optymalnym terminem wysiewania ich bezpośrednio do gruntu jest okres pomiędzy 10 maja a 7 czerwca. Najlepiej zrobić to, kiedy temperatura gleby osiąga ok. 15-18 ᵒ C, ponieważ gwarantuje to równomierne wschody i właściwy, dalszy rozwój młodych roślin.
Uprawa ogórków pod folią zapewnia wcześniejsze plony i zmniejsza ryzyko, że zbiory się nie udadzą. Ponieważ ogórki są roślinami ciepłolubnymi i mają wysokie wymagania co do gleby, wilgotności i nasłonecznienia, najczęściej sadzi się je pod folią lub w szklarni; jednak nawet mimo zapewnienia im dobrych warunków, nie wystarczy ich zostawić samych sobie, by po prostu rosły.
Technologia i tajemnice uprawy i pielęgnacji ogórków w szklarni z poliwęglanu. Uprawa ogórków w szklarni z poliwęglanu to dość poważna praca, która wymaga od osoby wielu kosztów i wysiłku. Uprawa ich w szklarni jest znacznie trudniejsza niż uprawa na zewnątrz, ponieważ będziesz musiał sam stworzyć najlepsze warunki dla roślin.
95PzG. Zbiór ogórków prz wykorzystaniu tzw samolotu Spotkanie poświęcone uprawie ogórków gruntowych odbywające się 28 lipca w miejscowości Mielno w gminie Mieleszyn poświęcone było nowoczesnej uprawa i nawożeniu ogórka gruntowego. Zostało ono zorganizowane przez firmy Rijk Zwaan, Yara Poland oraz działającą na terenie powiatu kłeckiego Grupę Producentów Warzyw „Chrobry”. Udziałowcy tej grupy uprawiają ogórki na areale około 30 ha produkując 2,5 tysiąca ton warzyw rocznie. Oficjalnego rozpoczęcia spotkania dokonał Paweł Strauchmann Po krótkiej części oficjalnej, w której powitano przybyłych gości odbyły się dwa wykłady. Jako pierwszy głos zabrał Marcin Pawlak z Rijk Zwaan Polska. Opowiedział o odmianie Liszt RZ F1. Ta stosunkowa nowa odmiana ogórka w gospodarstwach członków GPW Chrobry na większą skalę uprawiana jest od dwóch lat. Cechuje się otwartym pokrojem liści, ułatwiającym zbiór owoców. W okres plonowania wchodzi wcześnie, świetnie nadaje do uprawy pod włókniną. Nie wymaga obecności zapylaczy, dlatego też może pozostawać pod osłoną stosunkowo długo. Pozwala to na wzmocnienie systemu korzeniowego, lepszy rozwój nadziemnej części oraz niwelację oddziaływania niekorzystnych czynników atmosferycznych takich jak niska temperatura czy silny wiatr. Odmiana ta w Bawarii skąd pochodzi w sprzyjających warunkach potrafi plonować na poziomie 150 t/ha. Plonowanie ponad 120 t/ha jest sytuacją normalną. W Polsce ze względu na mniej korzystne warunki klimatyczne zbiory są niższe. Spowodowane jest to głównie krótszym niż w Niemczech okresem plonowania co z kolei przekłada się na mniejszą liczbę zbiorów. Wojciech Kopeć z firmy Yara Poland, omówił zasady odpowiedniego nawożenia ogórka gruntowego. Wykładowca skupił się na ekonomicznych aspektach stosowania nawozów. Przedstawił kalkulacje przedstawiające stosunek składników do ceny i metody dokonywania optymalnych zakupów nawozów w oparciu o racjonalne zasady zaopatrywania roślin w składniki odżywcze. Każdy uczestnik mógł z bliska obejrzeć rośliny w kwaterze w której prowadzono doświadczenie nawozowe Po części teoretycznej uczestnicy szkolenia przenieśli się do gospodarstwa prowadzonego przez Mateusza Garbatowskiego i jego rodziców, zlokalizowanego w miejscowości Michalcza w powiecie gnieźnieńskim. W gospodarstwie liczącym ok. 50 ha nieco ponad 10% zostało przeznaczonych pod uprawę partenokarpicznej odmiany ogórka gruntowego Liszt RZ F1. Marcin Pawlak bardzo chętnie odpowiadał na pytania zwiedzających plantację Garbatowskich Plantacja została podzielona na dwie części. W jednej z nich prowadzone są doświadczenia z wykorzystaniem nawożenia w oparciu o program ułożony przez Wojciecha Kopcia. Druga część stanowi plantacja kontrolna. Całość jest fertygowana. Zbiór prowadzi się za pomocą 18 metrowych „samolotów” – platform wyposażonych w taśmociągi służące do transportowania owoców na przyczepę zaczepianą z tyłu. W sprzyjających latach udaje się tu uzyskać plon ogórka przekraczający 100 t/ha. Podczas pobytu w gospodarstwie uczestnicy wydarzenia mieli okazję przyjrzeć się roślinom, porozmawiać z ekspertami. Wśród nich często głos zabierał Marcin Pawlak. Omawiał wybrane zagadnienia pokazując rośliny, odpowiadał na pytania. O zasadach prawidłowego montażu i eksploatacji instalacji do fertygowania ogórka gruntowego opowiedział dodatkowo przedstawiciel firmy Felmix – Adrian Felczak. Cała plantacja Garbatowskich, a także innych udziałowców GPW „Chrobry” jest zakładana na zagonach ściółkowanych czarną folią. Ma ona otwory co 33 cm w rzędzie, a rzędy są od siebie oddalone o 1,5 m. W celu dokładniejszego przedstawienia zasad wykorzystania tego produktu na plantacji głos zabrał Leszek Jagodzik z firmy Ogrofol. Podziękowania otrzymał także jej syn, Mateusz, który obecnie prowadzi gospodarstwo Po zakończeniu zwiedzania, wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni na posiłek, który było okazją do wymiany doświadczeń. W ramach podsumowania spotkania głos zabrał prezes GPW „Chrobry” Krzysztof Kłosin. W charyzmatyczny sposób przekonywał, że uprawa partenokarpicznych odmian ogórka metodami bawarskimi w Polsce jest możliwa i może być dochodowa. Wiąże się jednak z ponoszeniem wysokich nakładów. Zaakcentował także duży rozmiar rynku ogórków w Europie, szanse i wyzwania stojące przed rodzimymi plantatorami. Godna podkreślenia jest solidna organizacja spotkania. Upłynęło ono w bardzo miłej atmosferze, wypełnionej konstruktywnymi dyskusjami, wymianą interesujących uwag. Nie wykluczone, że odbędą się kolejne edycje tej imprezy w przyszłości. Więcej zdjęć w Galerii
lawender Mistrz dyskusji! Posty: 1153 Rejestracja: 2014-01-12, 11:59 Pomidory uprawiane w workach Czytałam ostatnio sporo artykułów na temat uprawy pomidorów w gruncie. W tym roku chcę posadzić kilka sztuk w workach,,,,doradźcie jaką odmianę być gruntowe, niskie... wg wskazówek i informacji jakie znalazłam .....te w workach można podlewać raz na tydzień obficie i to starcza...co o tym myślicie? ma ktoś z Was jakieś doświadczenie w takiej uprawie? Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:) lawender Mistrz dyskusji! Posty: 1153 Rejestracja: 2014-01-12, 11:59 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: lawender » 2016-04-18, 18:14 Gosiu, duży worek ziemi ogrodniczej najlepiej do warzyw trzeba położyć na ziemi. Na 2 pomidory ma starczyć jeden 50 l. od spodu zrobić trzeba kilka małych otworków. Na wierzchu naciąć dwa miejsca na krzyż i w te miejsca wsadzić po krzaku pomidora. Woda dostarczana do rosliny dociera szybko do korzeni bo nie rozpływa się na boki , jak podlewa się, zasila raczej rośliny by zawiązywały owoce też roślina ma lepszy dostęp do składników bo worek ogranicza przeniknięcie wszystkich dobrych składników daleko do gleby. Tak ogólnie to tyle na PW podam linka bo tu to chyba bym reklamę bym zrobiła...no i nie wiem czy tak mogę:( Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:) tadek Mistrz dyskusji! Posty: 6870 Rejestracja: 2011-10-30, 18:23 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: tadek » 2016-04-18, 19:22 . Pomysł hodowania warzyw w worku jest ciekawy. Proponowałem już naszej Gosieńce tego typu grządkę, ale inni użytkownicy naszego forum napisali że, w tym pomyśle jest brak estetyki - worek będzie brzydko wyglądał na balkonie. Ale ty podjęłaś już rękawice, zatem nie rezygnuj już z tego pomysłu. Jestem ciekawy jaki będziesz miała plon. A co do sadzenia pomidorów, to każdy większy krzaczek będzie potrzebował podpory. Wybierz pomidorki o smacznych owocach. Jak pójdziesz na targ je kupić, sprzedawca powinien Tobie coś doradzić. Czy Ty masz na balkonie, nad głową przywiązać sznurek? Jeżeli tak, to masz już problem z podporą rozwiązany. Przywiązujesz pod sufitem sznurek, spuszczasz go nad pomidorem i... w miarę wzrostu krzaczek będziesz okręcać w koło sznurka. Nie zapomnij tylko obrywać bocznych pędów pomidora. Sylwia,Gosia Mistrz dyskusji! Posty: 6572 Rejestracja: 2015-03-24, 13:15 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: Sylwia,Gosia » 2016-04-18, 20:06 Dziękuję dziewczyny ,to ciekawy pomysł,chociaż argument "za",że worek można przenieść ,jak jest zimno ,jest nie wystarczający ,żeby wybrać tą dużą donicę też można przenieść ? Mam jedną w piwnicy (na ogórki,która z pewnością pomieści 40 litrów tylko powierzchniowo jest to wygodniejszy pomysł ,bo więcej pomidorków się wszystko,Tadziu z tą estetyką Krysia miała miała rację. U mnie jednak byłby też inny roślinki potrzebują przewiewu,gotują się w plastikowych donicach (są lekkie,więc muszą być),a co dopiero w workach ? Myślę Olu ,że Tobie w warunkach polskich może się udać i też chętnie skorzystam z informacji o pomidorach,bo jeszcze nie kupiłam,ale czytałam,że na balkon ,nie tylko typu koktajlowe się nadają. POwodzenia Olu ! lawender Mistrz dyskusji! Posty: 1153 Rejestracja: 2014-01-12, 11:59 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: lawender » 2016-04-18, 22:01 W jednej z gazet ogrodniczych przedstawiono test pomidory w workach ppodlewane codziennie plon 31 szt, podlewane co 3 dni, plon 35 szt......a podlewane raz na tydzien 45 szt:),,,,,,ale kiedy rosną w gruncie to czym częściej podlewane tym więcej pomidorów.......i tak mi przyszło na myśl ze nie posadzę w donicy koktajlowych tylko w worku normalne pomidory..... Tadziu mam jak przywiązać sznurek wysoko. :)Więc mam możliwość wsadzić pomidory wysokie :)A mój balkon jest długi 4 m, i nikt oprócz mnie tam nie spogląda, Więc walory estetyczne w moim przypadku są mi obojetne:)Ale posadzę dopiero po 15 maja:) Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:) Krysia Mistrz dyskusji! Posty: 5802 Rejestracja: 2009-07-26, 17:22 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: Krysia » 2016-04-19, 11:39 Olu, ja oglądałam w " Mai w Ogrodzie" hodowanie ziemniaków w workach, nawet blisko Ciebie, bo na Kaszubach. Małżeństwo, Anglik i Polka kupili cudny teren. On jest jakimś ekspertem od angielskich ogrodów chyba. Ponieważ chciał mieć ziemniaki, a podłoże było zadarnione, to postawił namiot foliowy, te Twoje 50 litrowe worki z ziemią. Przebite były od spodu, by nadmiar wody się wylewał. I wsadził po 2 ziemniaki. Plony miał piękne, ale to znawca tematu. Mają fantastyczny dom i przepiękny ogród. Są w Twoim wieku . Wiesz co, chyba podczas upałów często je podlewał. tadek Mistrz dyskusji! Posty: 6870 Rejestracja: 2011-10-30, 18:23 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: tadek » 2016-04-19, 12:19 . We worku jest ograniczone parowanie wody... A jak radzicie sobie dziewczyny z obdzieraniem pomidorów koktajlowych ze skóry? Ja tradycyjnie przed zjedzeniem normalnej wielkości pomidora, oblewam go wrzątkiem i już. Skóra sama schodzi. Jednak z koktajlowymi - wielkości laskowego orzecha, to się mi nie udało. Chociaż próbowałem. Po obraniu pierwszego i zaczęciu obierania drugiego, jasny szlag mnie trafił... i w nerwowych tikach przegrałem je w końcu przez sito. Wielu z was na pewno nie trudzi się ze zdejmowanie pomidorowej skóry. Ja wręcz boję się jej, po przebytych sęsacjach żołądkowych, jak skórka z nie obranego pomidora przykleiła mi się do ściany żołądka. To wydarzenie miało miejsce dwadzieścia lat temu, a pamiętam do dzisiaj. Nikomu tego nie życzę. Czekam Olu na pierwsze zdjęcia, Twojego pomidorowego przedsięwzięcia ! malina Mistrz dyskusji! Posty: 6910 Rejestracja: 2013-10-26, 09:52 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: malina » 2016-04-19, 12:55 Żeby zobaczyć uprawę , o której mówi Krysia , należy otworzyć / Znalazłam to gdzieś na blogu "Na ogrodowej " / Załączniki (13,82 KiB) Przejrzano 9390 razy Krysia Mistrz dyskusji! Posty: 5802 Rejestracja: 2009-07-26, 17:22 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: Krysia » 2016-04-19, 13:19 Halinko, to ten ogród . Prawda, że piękny? Tadziu, ja stara jestem, sensacji nie mam ( nie przez ę) i tików nerwowych też jeszcze nie. Ale Ty chłopina młody , może za bardzo dbasz o siebie. Gdy nie widziałam Twojej fotki, to myślałam, żeś Ty dziadek Pomidorki koktajlowe lubię i teraz już też te większe są smaczne. Olu, ja się tylko zastanawiam jak z podlewaniem tych Twoich worków nad stawem, gdy będzie upał, a Ty nie będziesz mogła podjechać. Bo wiem jakie "zatrudnienie" u nas mają sąsiedzi i syn, gdy wyjeżdżamy. Ale mam świetnych sąsiadów, ja im też podlewam, gdy są na Mazurach. Bo my tradycyjnie, do Dębek i na foki (Hel) z wnukami. malina Mistrz dyskusji! Posty: 6910 Rejestracja: 2013-10-26, 09:52 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: malina » 2016-04-19, 14:01 Krysia pisze:Halinko, to ten ogród . Prawda, że piękny . Można też wpisać w wyszukiwarkę - The Garden Blog Kasi &Andrew Bellingham dużo ciekawych porad i te ogrody Jan Twardowski Zagorzały dyskutant Posty: 409 Rejestracja: 2014-04-15, 20:38 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: Jan Twardowski » 2016-04-19, 19:53 Oglądam Maję ale te odcinki nie widziałem. Zgorzałe jest od mojego domu niecałe 20 km. Jeśli chodzi o worki to przypomniało mi się jak kiedyś coś takiego miałem zrobione. 20 lat temu miałem duży foliowy worek 150 cm wysokości napełniony ziemią i sadziłem truskawki z każdej strony. Już pierwszego roku ładnie to wyglądało ale już drugiego roku krzaczki truskawek tak urosły ,że nie było widać worka tylko same truskawki. Bardzo dobrze owocowały i dłużej niż w grządkach bo te od północnej strony później owocowały. Wielkość worka jaki wtedy miałem to 150X60X60 i miałem tam o ile pamiętam około 30 krzaczków. Jest to dobry pomysł dla tych ,którzy mają mało miejsca a chcą mieć truskawki. Pozdrawiam. lawender Mistrz dyskusji! Posty: 1153 Rejestracja: 2014-01-12, 11:59 Re: Pomidory uprawiane w workach Post autor: lawender » 2016-04-19, 22:19 Janku faktycznie , masz rację na truskawki tez świetny pomysł. A ja przemyślałam wszystkie za i przeciw......nie będę sadzić na balkonie w worku bo to faktycznie zły pomysł.....woda by mi mogła ściekać z pod spodu na balkon sąsiadów,,ale posadzę w jeden worek nad stawem....w miejscu gdzie cały czas jest wilgotno to może w razie kryzysu wody,,, sięgną otworami w dnie do ziemi. Ale posadzę tylko 2 szt.......tak dla sprawdzenia,,,i posmakowania......hm......a kiedyś miałam tunel 12 m,,,,,,oj jak miło wspominać....miałam swoją działkę i wtedy jeszcze zdrowy kręgosłup... Pozdrawiam serdecznie Ola - Lawender:)
Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem z uprawy ogórków. Dawno temu przeczytałam o tej metodzie w jakiejś książce, a w zeszłym roku postanowiłam wypróbować. Ta metoda polega na tym, że ogórki uprawia się w workach. Weź worek polietylenowy o pojemności około 70 litrów i wypełnij go warstwą ziemi, warstwą obornika itp. W środku worka umieść drewniany patyk o wysokości około 2 metrów. Przybij gwóźdź na końcu patyka i przywiąż do niego sznurki potrzebne do ogórków. Do worka należy włożyć 3 plastikowe rurki z małymi otworami na całej długości (ja wzięłam stare łuki ze szklarni, przepiłowałam je na rurki o długości 1 metra i zrobiłam w nich wiele otworów). Teraz najciekawsze - sadzenie ogórków: 3 ogórki należy zasadzić między patyczkami, a resztę rozłożyć w bocznych otworach worka. Otwory należy wykonać w kształcie trójkąta, odchyla się je do tyłu, a ogórek sadzi się pionowo w powstałej w ten sposób kieszonce (w każdym worku miałam 12-15 ogórków). Podlewamy przez plastikowe rurki. Zwykle wkładałam do nich bezpośrednio węża i w ten sposób podlewałam, co było bardzo wygodne podczas upałów: nie były niszczone liści, a korzenie były wilgotne. Worek powinien stać pionowo. Najlepiej jest nawet wykopać niewielkie zagłębienie i umieścić w nim worek. Mieliśmy gorące lato, podlewałam ogórki codziennie, ale można podlewać co drugi dzień. Najlepiej wziąć grubszy worek, na przykład spod cukru. W ten sposób można również sadzić cukinię, arbuzy, melony, a także zbudować dla dyni tzw. dom o wymiarach 60x70. Paliki należy umieścić wokół worka. Mój worek miał 1 metr wysokości, w ten sposób powstało 5 warstw. Lepiej jest wkładać sadzonki pojedynczo do kieszonki. Włóż do worka trochę suchej trawy, liści itp. Na wierzch należy położyć trochę świeżego obornika lub można stosować mocznik, następnie dodaj trochę ziemi. Ogórki w kieszonkach ostrożnie wyciągnij, otwieraj worek dalej. W ten sposób można sadzić wszystko co tylko zechcesz, jedynie ogórki należy podwiązywać. Gdy ogórki urosną do 5 lub 6 liści, trzeba je podwiązać - do tego właśnie służą specjalne tyczki. Każdy krzew musi zostać podwiązany. Do tej metody sadzenia najlepiej wybrać różne odmiany ogórków. Dzięki temu można zbierać plony od czerwca do października, ponieważ korzenie będą chronione przed mrozem. Oto jeden ze sposobów aby uzyskać dobre zbiory ogórków: „Zazwyczaj uprawiam ogórki w szklarni z sadzonek, ale źle obliczyłam, więc zostałam z dwoma kubeczkami sadzonek, na które nie było miejsca. Nie jest dobrze, gdy w szklarni jest zbyt mało miejsca, a na grządkach już nie było miejsca. Mój mąż mówi: „Wyrzuć te ogórki!”. Szkoda, to dobra odmiana, a sadzonki są wspaniałe. Sadzonki sadzę w dużych kubkach (0,5 litra), a nie w małych (200 g), ziemię w kubku wsypuję do połowy, a gdy urosną, dodaje jeszcze ziemi. Tak czy inaczej długo myślałam i zdecydowałam uprawiać te ogórki... w workach. Na dno worków wsypałam resztę odpadów z ogrodu, które pozostały po zimie, i dodałam nawóz. Wiadro ziemi wysypałam do miski, dodałam popiół, superfosfat, wymieszałam i wsypałam do worka - otrzymałam pół worka ziemi. Gdzie zostawić worki, aby nikomu nie przeszkadzały? Odpowiednie miejsce znalazłam tam, gdzie zawsze jest dużo trawy i nie ma czasu na pielenie. Ogórki posadziłam na początku maja - w ciągu dnia jest ciepło, w nocy chłodno. Górną część worka przykryłam gazetami, a następnie podlałam ciepłą wodą. Mój mąż ciągle mówił: „Zamarzną w workach”. Jednak ogórki nie zmarzły, a sadzonki ukorzeniły się jeszcze lepiej niż w szklarni! Ogórki w workach rosły dobrze, często je podlewałam, bo nie miały skąd czerpać wilgoci, a potem przyjrzałam się im i zobaczyłam, że zaczęły chorować. Chodziłam wokół nich i nie mogłam zrozumieć, czego im brakuje? Okazało się, że ziemia jest zbyt wilgotna! Zrobiłam dziurki w worku, minęło trochę czasu i ogórki przestały chorować. Gdy ogórki w workach urosły, włożyłam patyczki i podwiązałam. Środkowy pęd rósł w górę, a boczne w dół. Jaki piękny żywopłot! W wyniku eksperymentu w workach zebrałam dużo ogórków. W tym roku chcę w ten sam sposób zasadzić cukinie. Bardzo spodobało mi się to doświadczenie...”. Ogórki można uprawiać na różne sposoby. Przykładem jest uprawa ogórków w workach: Ta metoda nie tylko pozwala zaoszczędzić miejsce, ale także umożliwia zbieranie plonów w zimie. Weź plastikowe worki i wypełnij je całkowicie ziemią. Włóż każdy worek do innego worka, obracając do góry nogami. W górnej części worka zrób trzy otwory, do których włóż sadzonki. Po nacięciach nie należy całkowicie usuwać folii, lecz przykryć nią otwory po podlewaniu. Dzięki przezroczystości folii można sprawdzać wilgotność gleby i rozwój systemu korzeniowego. Worki można skleić taśmą, aby zapobiec ich rozsuwaniu się. Ogórki z worka - 1000 ogórków na jednym metrze kwadratowym! Uprawa ogórków na mniszku lekarskim Każdego roku wczesną wiosną ogrodnicy zaczynają walczyć z mniszkiem lekarskim. Nauczyłam się wykorzystywać tych intruzów do własnych celów. Zaostrzonym nożem do kapusty wycinam mniszki tak głęboko, jak to możliwe, wraz z korzeniem i umieszczam je w grubych plastikowych workach, które układam wzdłuż ogrodzenia. Aby zapobiec przewracaniu się worków, zabezpieczam je drutem miedzianym. Na dnie worka robię otwory w kilku miejscach. Świeżo zebrane mniszki zasypałam ziemią ogrodową i trocinami, posypanymi wcześniej nawozem (20 g nitrofoski na wiadro). Na wierzch wysypuje warstwę żyznej gleby o wysokości 10 cm i sadzę ogórki. Najlepiej zostawić worek w pozycji leżącej na otwartej przestrzeni i związać go sznurkiem. Robię otwór z boku, wypełniam go ziemią, zwilżam i sadzę. Pod folią są takie same warunki jak w szklarni. Korzenie ogórków czują się tam komfortowo i jest im ciepło. Ogórki można sadzić dwa tygodnie wcześniej niż w otwartym gruncie. W tym przypadku należy jednak zapewnić osłonę przed mrozem. Czasami sadzę ogórki do worków już w pierwszej dekadzie maja i przykrywam je szklanym słoikiem lub plastikową torebką. Ogórki w workach pięknie rosną i cieszą wspaniałymi zbiorami. Nie potrzebuję patyków do podwiązywania pędów, ponieważ w pobliżu znajduje się siatka ogrodzeniowa! Podlewam rośliny 2-3 razy w tygodniu i od czasu do czasu je dokarmiam. Glebę ściółkuję skoszoną trawą, aby zapobiec wyparowywaniu wilgoci. Rośliny znajdują się wysoko nad ziemią, dlatego rzadko chorują. Plony można zbierać do połowy września. W tym czasie znajdujące się w workach mniszki rozkładają się prawie całkowicie, a gleba zamienia się w nawóz, który jest doskonały do uprawy pomidorów, papryki i bakłażanów. Worki foliowe wystarczają na około 5 lat.